Nasza działalność w najtrudniejszym okresie pandemii ograniczała się do zaopatrywania w żywność naszych podopiecznych. A przybyło ich w tym czasie co niemiara! Po paczki  żywnościowe zgłaszało się ponad 140 mężczyzn i około 50 kobiet. Obecnie wróciliśmy do spotkań w sali (oczywiście przy zachowaniu „dystansu społecznego”,  zapewniając nie tylko pokarm fizyczny, ale też ten szczególnie ważny – duchowy. Oczywiście ilość  chętnych natychmiast zmalała….  Pozostali wierni uczestnicy spotkań sprzed pandemii i nieco nowych, pragnących oprócz „chleba powszedniego” także nieco refleksji duchowej nad swoim życiem i głębszego poznawania Boga.