01-06-2026
|

Edukacja zdrowotna w szkołach – głos Fundacji Prodoteo

Służba na rzecz rodziny jest jednym z trzech kluczowych celów działalności Fundacji Prodoteo. Dlatego z uwagą śledzimy zmiany dotyczące wychowania i edukacji dzieci oraz młodzieży, szczególnie wtedy, gdy dotyczą one tak fundamentalnych kwestii jak wizja człowieka, rodziny, seksualności i zdrowia.

Na zaproszenie bp. Wojciecha Osiala, przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego przy Konferencji Episkopatu Polski, dr Małgorzata Madej, prezes Fundacji Prodoteo, wzięła udział w konferencji prasowej poświęconej planowanemu wprowadzeniu do szkół nowego obowiązkowego przedmiotu – edukacji zdrowotnej.

Poniżej publikujemy pełną treść wystąpienia dr Małgorzaty Madej:

Dwa dni temu została opublikowana pierwsza encyklika papieża Leon XIV Magnifica Humanitas. Papież rozpoczyna ją słowami: „Wspaniałe człowieczeństwo stworzone przez Boga”. Dokument dotyczy społecznej nauki Kościoła w epoce sztucznej inteligencji i nowych technologii.
To ważny kontekst także dla rozmowy o edukacji zdrowotnej. Żyjemy w świecie szybkich zmian. Mamy nowe możliwości, ale też nowe zagrożenia. Dlatego potrzebujemy nie tylko przekazywania wiedzy, ale także mądrego wychowania młodego człowieka.
W encyklice papież przypomina, że godność człowieka nie zależy od decyzji politycznych, opinii większości ani postępu technologicznego. Ma charakter obiektywny i powszechny. Pisze również, że człowiek jest zdolny poznawać prawdę o sobie i odkrywać wartości obowiązujące wszystkich.
To bardzo ważne. Oznacza bowiem, że życie społeczne i normy moralne nie powinny opierać się wyłącznie na zmieniających się trendach, ale na prawdzie o człowieku.
Papież przypomina też, że rodzina oparta na trwałym związku kobiety i mężczyzny jest pierwszym środowiskiem wychowawczym. To właśnie tam człowiek uczy się dobra, odpowiedzialności i relacji.
I właśnie ten kontekst jest kluczowy dla rozmowy o edukacji zdrowotnej.
Bo podstawowe pytanie brzmi: czy edukacja ma tylko opisywać różne zjawiska społeczne, czy również pomagać młodemu człowiekowi odkrywać prawdę o sobie i o moralności?
Proszę zauważyć prostą analogię. Gdy uczymy dzieci o żywieniu, nie mówimy wyłącznie o przyjemności jedzenia. Wiemy, że jedzenie ma określony cel — podtrzymanie życia i zdrowia. Dlatego możemy mówić o zdrowym odżywianiu w sposób obiektywny. Łączy się to z nakazem moralnym: zachowaj umiarkowanie w jedzeniu.
Podobne pytanie można postawić wobec seksualności: jaki jest jej naturalny sens i cel?
Kościół przypomina, że relacja kobiety i mężczyzny jest wyjątkowa, ponieważ tylko ona z natury jest ukierunkowana na przekazywanie życia. Dlatego małżeństwo było historycznie związane z odpowiedzialnością za dzieci oraz tworzeniem trwałego środowiska dla rodziny.
W centrum tej refleksji powinno być także dobro dziecka. Dziecko nie jest dodatkiem do samorealizacji dorosłych. Jest osobą posiadającą własną godność i własne prawa. Dlatego Kościół podkreśla znaczenie trwałej więzi matki i ojca.
Kościół patrzy na seksualność szerzej — nie tylko przez pryzmat emocji czy indywidualnej wolności, ale także odpowiedzialności za drugiego człowieka, rodzinę i nowe życie. Jednocześnie Kościół naucza, że seksualność jest czymś dobrym i pięknym. Właśnie dlatego jej właściwym miejscem jest trwałe, wierne i monogamiczne małżeństwo kobiety i mężczyzny. Przysięga małżeńska nie jest tylko formalnością. Jest obietnicą wzajemnej miłości, wierności i odpowiedzialności. Obejmuje całego człowieka — jego ciało, psychikę i duchowość.
Kościół podkreśla również, że trwałe małżeństwo ma znaczenie społeczne i zdrowotne. Wierność buduje zaufanie, bezpieczeństwo psychiczne i ogranicza ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową. Moralność i dobro człowieka nie stoją więc w sprzeczności. Są ze sobą głęboko związane. My, jako ludzie Kościoła, nie sprzeciwiamy się edukacji zdrowotnej ani seksualnej. Przeciwnie — doceniamy ich znaczenie. Uważamy jednak, że edukacja powinna być oparta na integralnym spojrzeniu na człowieka — obejmującym ciało, psychikę i duchowość.
I właśnie tutaj pojawiają się pytania wielu katolików wobec części materiałów MEN.
Ministerstwo deklaruje neutralność światopoglądową. Kościół natomiast przypomina, że każda edukacja opiera się na jakiejś wizji człowieka. Nie istnieje pełna neutralność antropologiczna. Nawet wybór „neutralności” jest określonym wyborem filozoficznym.
Pojawia się też pytanie o duchowość. W materiałach mówi się o zdrowiu holistycznym i wymiarze duchowym. Ale czym właściwie jest duchowość? Czy można ją definiować całkowicie dowolnie? Kościół uważa, że duchowość jest związana z naturą człowieka stworzonego przez Boga.
Dlatego spór wokół edukacji zdrowotnej nie dotyczy jedynie pojedynczych tematów. Dotyczy przede wszystkim antropologii, czyli odpowiedzi na pytania:
czym jest człowiek,
czym jest rodzina,
czym jest wolność,
czym jest seksualność,
i czy istnieje prawda o człowieku, którą można poznawać rozumem i wiarą.
I właśnie dlatego ta debata jest tak ważna.
Na koniec chciałabym przywołać słowa papieża Leon XIV z encykliki Magnifica Humanitas:
„Do rodziców należy pierwszorzędne i niezbywalne prawo wyboru rodzaju nauczania i formacji, jakie mają być przekazane ich dzieciom, zgodnie z własnymi przekonaniami moralnymi, kulturowymi i religijnymi”.