Badacze przez długi czas próbowali wykazać, że słynne Opowieści z Narnii C.S. Lewisa są spójne pod względem symbolicznym. Wskazywali na takie potencjalnie łączące je motywy, jak: siedem sakramentów, siedem grzechów głównych czy siedem części Królowej wieszczek Spensera. Jednak przez ponad pół wieku symbolika Narnii pozostała tajemnicą.
Sekret wyjawił wreszcie Michael Ward. W pracy Planeta Narnia przekonuje on, że kluczem do siedmioksięgu jest średniowieczna kosmologia, która fascynowała Lewisa przez całe życie. Zbadawszy całościowo twórczość Lewisa (w tym nieopublikowane szkice Opowieści z Narnii), Ward odkrył, że poszczególne części cyklu zostały skonstruowane w taki sposób, aby wyrażać właściwości siedmiu planet zgodnie z tym, jak je ujmowano w średniowiecznym modelu niebios: Jowisza, Marsa, Sola (Słońca), Luny (Księżyca), Merkurego, Wenus i Saturna. Lewis skomponował swoje dzieło tak, by w każdej książce fabuła, szczegóły świata przedstawionego i obraz chrystologicznej postaci Aslana oddawały charakter danej planety. Ów motyw kosmologiczny jest tym, co Lewis określał „elementem kappa w bajce”, czyli esencją atmosfery opowieści, obecną w każdym jej momencie, ale nigdy niewyrażoną wprost. Planeta Narnia to przełomowe studium, dzięki któremu dokona się zasadnicza zmiana paradygmatu interpretacyjnego nie tylko Opowieści z Narnii, ale też całej literackiej i teologicznej twórczości Lewisa.
Seria książek „C.S. Lewis. Rozum i Wiara” została objęta patronatem Instytutu Filozofii Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Michael Ward odkrył, że narnijskie przygody, barwnie przekazujące prawdę Ewangelii, skrywają jeszcze jedną tajemnicę. Lewis, miłośnik średniowiecznego obrazu świata, przyporządkował każdą z siedmiu przygód osobnej planecie i nadał każdej części jej niepowtarzalny charakter.
„Planeta Narnia” jest przykładem bardzo rzadkiego gatunku: to zapis literackiego śledztwa, które, mimo niesamowitej zuchwałości głównej tezy, całkowicie przekonuje i przy tym fascynuje.
Nie mogę powstrzymać mojego zachwytu. Żadna inna książka o Lewisie nigdy nie wykazała tak wszechstronnej wiedzy na temat jego dzieł i tak głębokiego ich zrozumienia.
Czytając twierdzenie Michaela Warda, że odkrył „sekretny klucz do imaginarium” ksiąg Narnii, rozsądny czytelnik wznosi zamek sceptycyzmu. Mój własny zamek został stopniowo, ale całkowicie zburzony, kiedy czytałem tę przemyślaną, naukową i błyskotliwą książkę. Jeśli Ward się myli, to jego pomyłka jest przekonująca: oświeca i zachwyca. Ale nie sądzę, żeby się mylił. Ujawniając rolę planet w cyklu Narnii, Ward ukazuje nam również w niespotykanej dotąd skali to, jak Lewis w swojej twórczości czerpał ze średniowiecznych i z renesansowych pisarzy, których tak kochał.
Michael Ward
Michael Ward jest kapelanem w St Peter’s College na University of Oxford. Autor książki „Planet Narnia: The Seven Heavens in the Imagination of C.S. Lewis” (2008) oraz razem z Benem Quashem, współredaktor „Heresies and How to Avoid Them: Why it Matters What Christians Believe” (2007).
Tematyka publikacji Fundacji Prodoteo obejmuje dziedziny nauk humanistycznych oraz teologicznych, ze szczególnym uwzględnieniem problemów apologetyki, filozofii, nauk o religii i kulturze. Do bardziej szczegółowych zagadnień omawianych w publikowanych pracach zaliczają się metodologia apologetyki, filozofia nauki i przyrody oraz analiza relacji między nauką a religią, argumentacja na rzecz teizmu chrześcijańskiego z uwzględnieniem kontekstów współczesnych, reguły krytycznego myślenia i ich zastosowanie w sporze między teizmem i ateizmem. Publikacje do tłumaczenia wybierane są w oparciu o recenzje i opinie zagranicznych i krajowych specjalistów. W niedalekiej przyszłości planowane są wydania prac oryginalnych, wybieranych do druku w drodze selekcji zgodnie z procesem recenzyjnym.
Za promocję książek odpowiada dr Małgorzata Madej. Konsultantem naukowym wydawnictwa jest dr hab. Piotr Bylica, prof UZ.